Opis
Fragment książki:
Przedstawmy najpierw o czym jest ta książka, aby nasz czytelnik nie tracił czasu, jeśli uzna, że zamiast tej chce przeczytać inną:
– Nasz pomysł jest uderzający i kontrowersyjny: to, co ludzie uważali za „ewangelię”, okazuje się być znacznie lepszą Dobrą Nowiną niż większość z nas odważyła się uwierzyć.
– Infiltracja na wpół ukrytych złych wieści nękała kościół chrześcijański przez większą część dwóch tysiącleci. Paraliżuje ona duchowo ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć, dlaczego są tak „letni” w swoim oddaniu.
– Dlatego musimy na nowo odkryć oryginalną ideę „Dobrej Nowiny”, która przenika Nowy Testament.
Kiedy Ewangelia wystartowała, apostołowie Chrystusa zostali oskarżeni o „wywrócenie świata do góry nogami” (Dz 17,6 według KJV). Nie chodziło o ich osobowość czy zdolności PR-owe; trzymali się kurczowo idei, która sama w sobie była rewolucyjna.
Ludzie, którzy to słyszeli, reagowali w sposób, który można by nazwać jako gwałtowny – sam Jezus powiedział, że ci, którym się to podobało, zabierali „królestwo niebieskie przemocą” (Mt 11,12 KJV). Oznacza to, że kiedy uwierzyli w to, co usłyszeli, uwierzyli gwałtownie – uchwycili to z całą energią jaką mieli. W samej Dobrej Nowinie było coś, co automatycznie uwalniało ich od zahamowań i przekształcało w radosnych (wręcz nieustraszonych!), zdolnych przekazicieli tego przesłania.

